Poziom robotyzacji przedsiębiorstw w polskiej branży spożywczej

Robotyzacja coraz ważniejsza dla branży spożywczej

Polska branża spożywcza coraz wyraźniej otwiera się na robotyzację i automatyzację procesów produkcyjnych. Firmy inwestują w nowoczesne rozwiązania przede wszystkim z powodu rosnących kosztów pracy, problemów kadrowych oraz potrzeby zwiększania wydajności i jakości produkcji. Choć poziom robotyzacji nadal pozostaje niższy niż w Europie Zachodniej, rynek rozwija się dynamicznie, a przedsiębiorstwa coraz częściej traktują automatyzację jako element budowania konkurencyjności.

O aktualnej sytuacji rynku, najważniejszych trendach i wyzwaniach związanych z robotyzacją opowiada Izabela Patro – specjalistka ds. marketingu w Hitmark – firmy zajmującej się rozwiązaniami z zakresu automatyzacji i robotyzacji procesów produkcyjnych. O doświadczeniach związanych z robotyzacją i automatyzacją procesów opowiedział również Dariusz Huszcza- menedżer ds. techniki i zrównoważonego rozwoju w Kompania Piwowarska.

Robotyzacja w branży spożywczej – aktualna sytuacja i wyzwania
FIS: Jak ocenia Pani obecny poziom robotyzacji w polskiej branży spożywczej?

Hitmark: Poziom robotyzacji w polskiej branży spożywczej rośnie, ale nadal jest umiarkowany w porównaniu do Europy Zachodniej. Widzimy wyraźne przyspieszenie w ostatnich 3–5 latach — szczególnie w większych zakładach i firmach eksportowych.

Wciąż duża część produkcji opiera się na pracy manualnej, zwłaszcza w segmentach wymagających dużej zmienności (np. przetwórstwo mięsa, piekarnictwo, produkty świeże). Rynek spożywczy jest jeszcze niedorobotyzowany, ale właśnie dlatego ma ogromny potencjał — szczególnie w porównaniu do motoryzacji, która podciąga statystyki.

Z naszej perspektywy rynek jest dziś w fazie przejścia — od pojedynczych stanowisk zrobotyzowanych do bardziej kompleksowych, zintegrowanych linii.

FIS: Jakie są najczęstsze powody, dla których firmy decydują się dziś na wdrożenie robotów?

Hitmark:  Badania jasno potwierdzają motywacje:
• 66% firm wskazuje wzrost produktywności jako główny powód
• 56% – redukcję kosztów
• 52% – poprawę jakości
• 76% firm uważa robotyzację za kluczową dla konkurencyjności

Do tego dochodzą aspekty, takie jak:
• Braki kadrowe – szczególnie na stanowiskach powtarzalnych i fizycznych
• Potrzeba stabilności produkcji (robot pracuje przewidywalnie, 24/7)
• Bezpieczeństwo pracy – eliminacja ciężkich lub niebezpiecznych operacji
• Presja klientów i sieci handlowych (standaryzacja, traceability)

Coraz częściej firmy traktują robotyzację nie jako opcję, ale jako konieczność utrzymania konkurencyjności.

FIS: W których obszarach produkcji robotyzacja przynosi największe korzyści?

Hitmark:  Największy zwrot z inwestycji obserwujemy w obszarach:
• Automatyzacja najbardziej opłaca się tam, gdzie są powtarzalne, dobrze zdefiniowane czynności
• Robotyzacja realnie:
o obniża koszty produkcji,
o zwiększa wydajność,
o poprawia jakość i powtarzalność

W praktyce automatyzacja w branży spożywczej przekłada się na:
• pakowanie i paletyzację (end-of-line),
• pick & place,
• kontrolę jakości (np. systemy wizyjne – skrócenie czasu nawet o ~80%),
• Obsługa maszyn i linii produkcyjnych – załadunek/rozładunek, transfer produktów,
• Procesy wymagające higieny i powtarzalności – np. kontakt z produktem w warunkach aseptycznych.

FIS: Jakie są największe wyzwania lub bariery przy wdrażaniu robotyzacji w tej branży?

Hitmark:  Z praktyki widzimy kilka kluczowych barier:

• Wysoka zmienność produktów – różne kształty, gramatury, opakowania utrudniają standaryzację
• Brak standaryzacji procesów przed automatyzacją
• Ograniczona przestrzeń w istniejących zakładach
• Koszt inwestycji i podejście CAPEX vs OPEX
• Braki kompetencyjne po stronie klienta (utrzymanie, programowanie)
• Wymogi sanitarne i środowiskowe (mycie, wilgoć, temperatura)
• trudność automatyzacji zmiennych produktów (szczególnie w food)
• Wysokie oczekiwania ROI i efektywności wdrożeń (61% firm oczekuje mierzalnych efektów)

Często największym wyzwaniem nie jest sama technologia, tylko przygotowanie organizacji do zmiany — zarówno procesowo, jak i mentalnie.

 

Robotyzacja w praktyce – doświadczenia Kompanii Piwowarskiej
FIS: Co było głównym impulsem do wdrożenia robotyzacji w Państwa firmie?

Kompania Piwowarska: Głównym impulsem do wdrożenia robotyzacji w Kompanii Piwowarskiej była potrzeba zwiększenia wydajności i stabilności procesów produkcyjnych, szczególnie na końcowych etapach linii rozlewniczych. Istotne znaczenie miały również kwestie bezpieczeństwa pracy, ograniczenia ciężkiej pracy manualnej przy pakowaniu i paletyzacji oraz rosnące wymagania dotyczące jakości i powtarzalności procesów. Dodatkowym czynnikiem była potrzeba zwiększenia elastyczności produkcji przy dużej liczbie formatów opakowań i wysokim tempie pracy linii. Robotyzacja była dla nas również elementem szerszego podejścia do doskonalenia procesów w kierunku bardziej zrównoważonym – pozwala lepiej zarządzać zużyciem zasobów, ograniczać straty, poprawiać precyzję operacji i wspierać bardziej efektywne wykorzystanie energii oraz materiałów.

FIS: W jakich obszarach produkcji robotyzacja przyniosła największe korzyści? Czy są obszary, gdzie robotyzacja nie spełniła oczekiwań?

Kompania Piwowarska: Największe korzyści robotyzacja przyniosła w obszarach pakowania, paletyzacji oraz transportu wewnętrznego na liniach rozlewniczych. Roboty znacząco poprawiły powtarzalność pracy, ograniczyły liczbę przestojów oraz zwiększyły efektywność produkcji. Ważnym efektem była także poprawa ergonomii i bezpieczeństwa pracowników poprzez przejęcie najbardziej obciążających fizycznie zadań. Widzimy też, że bardziej stabilny i przewidywalny proces oznacza mniej strat oraz lepsze wykorzystanie materiałów i czasu pracy linii. Obecnie kolejnym dużym krokiem jest uruchamiany w Browarze w Poznaniu automatyczny magazyn wysokiego składowania palet z piwem, który pozwoli jeszcze bardziej usprawnić logistykę wewnętrzną i zarządzanie przepływem produktów. To rozwiązanie ma znaczenie nie tylko operacyjne – pomaga też lepiej planować ruch produktów i ograniczać niepotrzebne operacje transportowe.

W obszarach wymagających dużej elastyczności operacyjnej lub częstych zmian procesów wdrożenia bywają bardziej wymagające i nie zawsze od razu przynoszą zakładane efekty. W takich przypadkach konieczne jest dodatkowe dostosowanie procesów i szkolenie zespołów.

FIS: Jak robotyzacja wpłynęła na codzienną pracę zespołu i organizację produkcji?

Kompania Piwowarska: Robotyzacja znacząco zmieniła codzienną pracę zespołów produkcyjnych. Pracownicy w większym stopniu koncentrują się dziś na nadzorze procesów, kontroli jakości, analizie danych i utrzymaniu ruchu, zamiast wykonywania powtarzalnych czynności manualnych, często wymagających siły fizycznej. Zmieniła się również organizacja produkcji – procesy są bardziej przewidywalne, łatwiejsze do planowania i mniej podatne na błędy wynikające z czynnika ludzkiego. Jednocześnie wzrosło znaczenie kompetencji technicznych oraz współpracy między działami produkcji, automatyki i utrzymania ruchu. Dzięki temu zespoły mają dziś większy wpływ na usprawnianie procesów – nie tylko pod kątem wydajności, ale też jakości, bezpieczeństwa i ograniczania strat.

FIS: Jak długo trwał proces wdrożenia robotyzacji – od podjęcia decyzji do osiągnięcia pełnych efektów?

Kompania Piwowarska: Proces wdrożenia robotyzacji jest złożony i zależy od skali projektu. W przypadku pojedynczych stanowisk robotycznych okres od podjęcia decyzji do pełnego uruchomienia zwykle trwa od kilku do kilkunastu miesięcy. Natomiast większe inwestycje, takie jak automatyczne systemy magazynowe czy kompleksowa automatyzacja fragmentów linii produkcyjnych, są realizowane etapowo i mogą wymagać nawet kilku lat, zanim osiągnięte zostaną pełne efekty operacyjne i organizacyjne. Pełne efekty rozumiemy szerzej niż samo uruchomienie technologii – ważne jest, żeby nowe rozwiązanie rzeczywiście poprawiało stabilność pracy, ograniczało straty i wspierało lepsze zarządzanie procesem.

FIS: Jakie są kolejne kroki w rozwoju automatyzacji w Państwa firmie?

Kompania Piwowarska: Kolejne kroki w rozwoju automatyzacji w Kompanii Piwowarskiej koncentrują się przede wszystkim na dalszej integracji procesów produkcyjnych i logistycznych. Ważnym kierunkiem jest rozwój inteligentnych systemów magazynowych, automatyzacja transportu wewnętrznego oraz wykorzystanie danych produkcyjnych do jeszcze lepszego planowania i optymalizacji procesów. Firma rozwija również rozwiązania związane z predykcyjnym utrzymaniem ruchu, cyfryzacją produkcji oraz zwiększaniem efektywności energetycznej zakładów. Celem jest budowanie nowoczesnych, bezpiecznych i bardziej zrównoważonych browarów przyszłości. Chcemy, żeby automatyzacja pomagała nam podejmować lepsze decyzje – szybciej reagować, dokładniej planować i projektować procesy, które są efektywne zarówno biznesowo, jak i środowiskowo.

 

Jak pokazują wypowiedzi przedstawicieli branży, robotyzacja staje się dziś jednym z kluczowych kierunków rozwoju sektora spożywczego

Choć poziom robotyzacji w polskiej branży spożywczej nadal rozwija się stopniowo, kierunek zmian jest wyraźny. Firmy coraz częściej inwestują w automatyzację procesów, traktując ją nie tylko jako sposób na zwiększenie wydajności, ale również narzędzie poprawy jakości, bezpieczeństwa i stabilności produkcji. Jak pokazują doświadczenia przedsiębiorstw, skuteczne wdrożenia wymagają jednak nie tylko odpowiedniej technologii, ale także przygotowania organizacji i zespołów do zmian

 

Dziękujemy za rozmowy!